Blog firmowy, jako forma komunikacji z Klientami, przyjaciółmi i partnerami? Forum wymiany myśli i doświadczeń? Dlaczego nie! Tak właśnie powstał pomysł na prowadzenie bloga firmowego. Nie mamy jednak zamiaru pisać tu o tak błachych sprawach jak bigi, perforacje i tym podobne. Będziemy pisać o NAS, o tym czego doświadczamy w życiu codziennym - nie tylko w godzinach pracy. Będziemy dzielić się swoimi – nie zawsze trzeźwymi – obserwacjami świata. Będziemy także chwalić się swoimi osiągnięciami. Porażki jeśli się zdarzą – pewnie też opiszemy. Jeśli jesteś ciekawy, co zawodowo robimy na co dzień – zajrzyj na naszą stronę stalbiga.pl

22nd
MAR

No i jest ;)

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

No i wreszcie jest ;) nadeszła ta tak długo oczekiwana przeze mnie wiosna ;) Co ważne nie tylko kalendarzowo, ale i temperaturowo oraz pogodowo się pojawiła ;) I już humor u każdego lepszy z tego powodu, więcej uśmiechu na twarzy wszystkich dostrzegam. Nawet auto umyłam przez weekend a nie kłamiąc od października nie było myte, ani sprzątane to sobie wyobraźcie jak wyglądało ;) Powiem tyle, trochę słońca i więcej mi się chce ;) Nie ma się co dziwić, że jak na północy są noce polarne to ludzie wariują w szybkim tempie, jednak to słońce działa na nas jak baterie ;)

3rd
MAR

Nadszedł marzec ;)

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Powoli zaczynamy czuć wiosnę ;). Wiosnę mamy szczególnie w ilości wykonywanych zleceń - co nas bardzo, bardzo cieszy ;) Na polu, jak to się mówi w Krakowie, a czego nie znoszą Warszawiacy, bo u nich wychodzi się ‘na dwór’ . Jak to przystało ‘w marcu jak w garncu’, raz prawie lato, drugi raz ostra zima. Mam nadzieję, że to ostatnie takie zimne dni i wreszcie będzie cudnie ;)

16th
LUT

Wiosna, nie tylko na zewnątrz ;)

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Czyżby wreszcie powoli witała nas wiosna??
W sumie nie wiem po co w ostatnich 3 dniach nasypało chyba z 1 metr śniegu, żeby teraz wszystko pod wpływem sympatycznego słoneczka zaczynało się rozpuszczać i nas zalewać.
Chyba konieczną inwestycja tej wiosny będzie zakup kolorowych ?gumiaczków?, bo inaczej tego sobie nie wyobrażam. Może w weekend uda mi się czegoś poszukać, bo ten plac budowy na działce obok nas nie napawa mnie optymizmem, będzie sporo błota?

U mnie w sercu też przyszła wiosna, gdyż po Walentynkach na moim palcu pojawił się pierścionek ;) I zaczyna się jakiś nowy życiowy etap. Trzymajcie kciuki ;)