Blog firmowy, jako forma komunikacji z Klientami, przyjaciółmi i partnerami? Forum wymiany myśli i doświadczeń? Dlaczego nie! Tak właśnie powstał pomysł na prowadzenie bloga firmowego. Nie mamy jednak zamiaru pisać tu o tak błachych sprawach jak bigi, perforacje i tym podobne. Będziemy pisać o NAS, o tym czego doświadczamy w życiu codziennym - nie tylko w godzinach pracy. Będziemy dzielić się swoimi – nie zawsze trzeźwymi – obserwacjami świata. Będziemy także chwalić się swoimi osiągnięciami. Porażki jeśli się zdarzą – pewnie też opiszemy. Jeśli jesteś ciekawy, co zawodowo robimy na co dzień – zajrzyj na naszą stronę stalbiga.pl

2nd
GRU

Czarny weekend…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Wreszcie mam czas i siłę żeby coś napisać. Ogólnie to nie mam najlepszego nastroju bo moja 2 połowa w piątek na piłce złamała nogę i delikatnie mówiąc jesteśmy udupieni. Tyle razy mówiłam, że te ciągłe mecze źle się skończą i oczywiście tak się stało. Złamana kość strzałkowa, wstępny wyrok 6 tygodni L4 i gipsu :( Ogólnie mówiąc fantastyczne Święta i Sylwester nam się zapowiadają…, dobrze, że zrezygnowaliśmy z wyjazdu w góry. No ale cóż jakoś to trzeba przeżyć, tylko dużo siły mi potrzeba, bo wiecie jak chłop chory… . Poza tym mam zapalenie gardła, tchawicy i krtani, przez cały weekend leczyłam się domowymi sposobami - okłady ze spirytusu wewnętrzne i zewnętrzne, cytrynka, ciepłe herbatki itp., ale ból i chrypa tylko się wzmagały. W poniedziałek musiałam nawiedzić lekarza bo już prawie zaniemówiłam i jest lepiej, ale kosztowało mnie to bagatela 150 zł… no cóż choroba kosztuje ;) Dobrze, że ja choruję nie często bo bym zbankrutowała.

Andrzejki spędziliśmy w domu, wpadło troszkę znajomych (ci, którzy się nie rozchorowali) resztę leczyłam ‘zielonym polem’, które robi ostatnio furrorę ;) W Andrzejkowym konkursie, na laskę, która pierwsza wyjdzie za mąż zajęłam ostatnie miejsce… Ciekawe czy te wróżby się sprawdzają, bo jak tak to przed 40-stką ani rusz  ;) A Wy jak po zabawie Andrzejkowej, był kac gigant ??