Blog firmowy, jako forma komunikacji z Klientami, przyjaciółmi i partnerami? Forum wymiany myśli i doświadczeń? Dlaczego nie! Tak właśnie powstał pomysł na prowadzenie bloga firmowego. Nie mamy jednak zamiaru pisać tu o tak błachych sprawach jak bigi, perforacje i tym podobne. Będziemy pisać o NAS, o tym czego doświadczamy w życiu codziennym - nie tylko w godzinach pracy. Będziemy dzielić się swoimi – nie zawsze trzeźwymi – obserwacjami świata. Będziemy także chwalić się swoimi osiągnięciami. Porażki jeśli się zdarzą – pewnie też opiszemy. Jeśli jesteś ciekawy, co zawodowo robimy na co dzień – zajrzyj na naszą stronę stalbiga.pl

5th
LUT

Wieczór panieński

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

No to czeka mnie ?alkoholowy? weekend, gdyż jutro idziemy na panieński ;) Będziemy żegnać naszą Jo z panieńskiego stanu. No cóż taki los ;) Wybieramy się na Kazimierz, oczywiście nie wiem dokładnie do jakiej knajpy, natomiast podzielę się wrażeniami po weekendzie, jak już odchoruję ból głowy, czy knajpa fajna i czy warto pójść.

Dawno nigdzie nie byłam bo jak się człowiek starzeje to mniej mu się chce, chociaż z samymi laskami to lubię się gdzieś wypuścić, bo nikt nie nudzi i zabawa jest na wesoło.

Tak więc szalejemy w sobotę ;)

3rd
LUT

“Opętana” książką?

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Tak właśnie mówi na mnie od kilku dni mój Sebastian. Po prostu czytamy z moją siostra jak zwariowane.
Aga dostała na imieniny 3 książki Małgorzaty Kalicińskiej ?Dom nad rozlewiskiem? , ?Miłość nad rozlewiskiem? oraz ?Powroty nad rozlewiskiem? i wpadłyśmy w “amok” czytania. Czytamy w domu, w drodze do pracy, przy objedzie, do snu. Wciągnęły nas niesamowicie. Już na szczęście kończę ostatnia cześć i życie wróci do normalności ;)
Nakręcony został na podstawie taj książki serial, który moim zdaniem jest beznadziejny i do pięt książce nie dorasta. Zachęcam do czytania, szczególnie płeć piękną ;)

25th
STY

Mega ostry atak mrozu - auto kaput

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Powiem szczerze: MAM JUŻ DOŚĆ TEGO ZIMNA, dzisiaj ledwo doszłam z przystanku do pracy!!!!
W weekend nie wydarzyło się nic szczególnego, bo zmusić się, aby wysunąć chociaż nos na zewnątrz, gdzie temperatura nie rosła powyżej ? 13 stopni serio graniczyło z cudem. Więc tak w sumie to ?prze-leżakowałam? prawie cały ;) pod ciepłą kołderką. Musiało jednak oczywiście wydarzyć się coś ciekawego, mianowicie - popsuło się nam auto, jak zwykle w najmniej odpowiednim czasie, w ten okropny mróz, ale chyba na awarię w samochodzie nie ma nigdy odpowiedniego czasu ;)
Najlepsze jest to, że jak 2 baby jadą autem, to dopóki jedzie i się z niego nie dymi to jadą dalej i właśnie tak, o mało co nie zajeździłybyśmy silnika ;) Wracając z zakupów w sobotę jedziemy i coś strasznie zaczęło nam ,telepać, całym samochodem, troszkę się zdenerwowałam ale dojechałyśmy do domu. Wiecie jak to jest?, nawet nie wpadłam na to, aby zerknąć na wskazówki i okazało się, że jak Sebastian przejechał się później żeby sprawdzić co to mogło być to po kilku przejechanych metrach temperatura rosła do maksymalnej i zaczynało ?telepać? całym samochodem (ja oczywiście na to nie popatrzyłam i jechałam sobie dalej ). Wstępna diagnoza ? oczywiście chłodnica, na szczęście wydaje nam się, że tylko jakiś przewód, bo po wlaniu do chłodnicy płynu nie wyciekało. Zobaczymy, dzisiaj rano zawiozłam naszego ?trupa? do mechanika i czekam na telefon. Trzymajcie kciuki, żebym dostała łagodny wymiar kary? Trzymajcie się ciepło i sprawdźcie swoje chłodnice ;)

21st
STY

Chyba nadchodzi zima stulecia…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Normalnie o co chodzi?? Takiej zimy to już dawno u nas nie było. Niektórzy to mają przerąbane, bo są bez prądu już od ponad tygodnia :( Serio, współczuję im strasznie, bo ja sobie takiej egzystencji nie wyobrażam, przecież teraz wszystko jest na prąd… Nasz kurier DHL Grzesiek jest właśnie w takiej sytuacji i już ledwo dycha biedak - dobrze, że żonę z dziećmi miał gdzie wywieźć- do Babci to przynajmniej oni nie marzną.

Jak tylko rozmawiam z koleżankami to one tak jak ja, też tylko by jadły i jadły. Chyba przez ten mróz organizm domaga sie jeszcze więcej kalorii, co w moim przypadku fajne nie jest… Więc wprowadziłam rygor i dyscyplinę, tylko ciekawe ile wytrzymam.

Życzę wszystkim ciepła i słońca w ten piekielnie mroźny dzień.

14th
STY

Nudny styczeń…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Czemu tak jest co roku, że w styczniu nic ciekawego się nie dzieje.  Zdecydowanie mam już dość obijania się i chce mi się ciężko pracować ;) Mam nadzieję, że ten okres wyciszenia szybko się skończy i wszystko ruszy pełną parą, bo inaczej będę ’szersza niż dłuższa’, gdyż nudę zajadam co chwilkę czymś innym, a to zdecydowanie nie jest dobry pomysł… Gram nawet znowu w konkurs na Rmf’ie “Rmf najlepsza muzyka ”, teraz jest konkurs jubileuszowy i do wygrania dzisiaj na razie 50 tysięcy (chętnie bym przytuliła).  Trzymajcie kciuki, żebym wygrała ;)

11th
STY

Czyżby powtórka z rozrywki w 2010 ??

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

No to się zaczęło,  znowu wesela…. W tym roku zaczynamy wcześniej, gdyż pierwsze mamy już 13 lutego.  Właśnie wczoraj dostałam zaproszenie od mojej koleżanki. Na razie pewnych mamy 2 wesela w tym roku, jednak już to pierwsze nie było brane pod uwagę, więc zobaczymy na jakiej liczbie skończymy w grudniu… Rozmawiałam właśnie z moją koleżanką, która mnie pocieszyła, gdyż ona w tym roku pewnych ma 8 wesel do września!!! Wyobrażacie sobie to?? Ja miałam w zeszłym roku chyba 5, czy 6 i miałam solidnie dość. No ale cóż taki nadszedł czas w naszym życiu, latka przeleciały i czas iść do ołtarza… Przynajmniej niektórym ;)

Tagi: | |

6th
STY

Ach te dzieci…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Zastanawiam się szczerze jak to będzie mieć kiedyś dzieci…. Widząc ciągle zaspanego i zmęczonego Łukasza myślę, że ja do tego stworzona raczej nie jestem. Jednak widząc gdziekolwiek  takie małe bobasy to przecież nie ma chyba nic cudowniejszego ;) niż przytulić takiego szkraba.

Dostałam właśnie dzisiaj maila od naszego Klienta, któremu urodziły się trojaczki!!!! Wielkie nasze gratulacje Panie Macieju, nieźle się Pan spisał. Życzymy dużo cierpliwości dla rodziców,  a dla maluchów wiele zdrówka

Jednak z takim oblężeniem to chyba bym sobie nie dała rady,  za nic w świecie.  Łukasz pomyśl jak przy takich trojaczkach musi być przerąbane ;) Dasz radę przy tej swojej cudnej jednej Amandzie!!!! ;)

4th
STY

Masakra, święta, święta i po świętach…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Zleciało jak z bicza trzasnął, jak co roku.  Powiem szczerze jestem dzisiaj bardziej zmęczona, po tym wolnym , niż jak przepracuję cały tydzień.

Ogólnie wszyscy tak dzisiaj mamy, że tak się powoli snujemy i nie możemy się konkretnie wziąć za robotę. Ogólne zmęczenie odpoczynkiem, kto by pomyślał. Człowiek to chyba jest po prostu stworzony do pracy ;)

Nasz świeżo upieczony tatuś to jest dopiero dzisiaj niewyspany ;) bo mała co 3 godziny budzi się na karmienie. Jest świetna ;) kolejne  ?Stalbigowskie? dziecko przyszło na świat u naszego laserowca- Łukasza w I dzień Świąt, czyli już na początku ma przerąbane bo będzie dostawać 1 prezent na urodziny i Święta :( Amanda, bo tak została nazwana mała księżniczka otrzymała 10/10 punktów i ważyła sobie całe 3400.  Mamy już Kubę, teraz Amandę, ciekawe u kogo będzie następne… Patrzeć tylko jak tatuś będzie coraz później do pracy przychodził ;) Pępkowe oczywiście zostało postawione ;) i skonsumowane, niech nam mała zdrowo rośnie.  Bo jak tu się za zdrowie dziecka nie napić.

A Wam życzę powolnego rozkręcania się po tym lenistwie oraz dużo Szczęścia i roboty w Nowym Roku.

23rd
GRU

Święta :)

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego Roku, pragnę złożyć wszystkim czytelnikom naszego bloga, radosnych Świąt spędzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze, dużo smakołyków na świątecznym stole,  żeby prezenty Was nie ominęły (nawet tych niegrzecznych) oraz cudownej zabawy Sylwestrowej, a także samych sukcesów w 2010 roku.

Planuję dzisiaj się bardzo wcześniej urwać z pracy… bo sporo rzeczy przede mną jeszcze do zrobienia, porządki, sałatki, dekorowanie ciastek itd., itp.

Do usłyszenia w 2010 ;) bo dopiero 4 stycznia wracamy do pracy.     

18th
GRU

42 prawdy o życiu

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Dostałam dzisiaj w mailu od mojej sister, w sumie spoko…

1. Biała kredka - nierozwiązana zagadka dzieciństwa.
2. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.
3. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.
4. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
5. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.
6. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
7. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
8. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
9. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
10. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
11. Pan Mietek spod trójki nie ma nawet matury, a za piwo zreperuje prom kosmiczny.
12. Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 h snu w ciągu dnia…
13. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
14. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
15. Łacina - jedyny język, w którym nawet “gówno” brzmi mądrze.
16. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
17. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
18. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.
19. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
20. Jerzy Dudek - przypuszczalnie najlepiej zarabiający kibic Realu Madryt.
21. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
22. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane.
23. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
24. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.
25. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.
26. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
27. Britney Spears: “Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość.”
28. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
29. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
30. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.
31. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, że ktoś was zdrowo wyruchał.
32. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze - i dostała 60%.
33. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą…
34. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będzie mnie odwiedzać co niedzielę.
35. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
36. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
37. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
38. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
39. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
40. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
41. Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
42. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.