Blog firmowy, jako forma komunikacji z Klientami, przyjaciółmi i partnerami? Forum wymiany myśli i doświadczeń? Dlaczego nie! Tak właśnie powstał pomysł na prowadzenie bloga firmowego. Nie mamy jednak zamiaru pisać tu o tak błachych sprawach jak bigi, perforacje i tym podobne. Będziemy pisać o NAS, o tym czego doświadczamy w życiu codziennym - nie tylko w godzinach pracy. Będziemy dzielić się swoimi – nie zawsze trzeźwymi – obserwacjami świata. Będziemy także chwalić się swoimi osiągnięciami. Porażki jeśli się zdarzą – pewnie też opiszemy. Jeśli jesteś ciekawy, co zawodowo robimy na co dzień – zajrzyj na naszą stronę stalbiga.pl

26th
MAJ

26 maj, dzień Mamy

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Nawet z tej okazji chyba słonko od rana pojawiło się na niebie, oby do wieczora Im świeciło.
Najserdeczniejsze życznia od całej załogi Stalbiga, ale Wszystkich Mam ;) Dzięki, że jesteście i obyście były wiecznie…

20th
MAJ

Powódź…

Napisany przez Kaśka w kategorii Inne spojrzenie

I znowu powtórka z 1997 roku. Nadeszła tak jakoś niespodziewani i pomimo złych prognoz, każdy jednak wierzył, że tak źle nie będzie, niestety lekko nie było.
Na szczęście Wisła już opada i miejmy nadzieję, że spokojnie opadnie, że już nie będzie padać i zacznie być ciepło i słonecznie jak przystało na maj, końcówkę maja…
Klienci dzwonią, pytają, czy u nas ok., więc pisze oficjalnie nas powódź dzięki Bogu nie dotknęła, chociaż całkiem blisko nas jest całkowicie zalana Nowohucka. Myślę, że jeśli byłaby kolejna fala mogłoby nas troszkę podmyć.
Musi to być straszna tragedia dla ludzi dotkniętych powodzią, bo u nie w Wieliczce nie ma rzeki, a od niedzieli do wtorku płynął przez nasz podjazd ostro rwący strumień, natomiast na drodze powstało rozlewisko. Śmialiśmy się, że mamy „Dom nad Rozlewiskiem”, ale już na szczęście wyschło. Trzymając kciuki za lepszą pogodę… Pozdrawiamy z deszczowego Krakowa

14th
MAJ

Sobotnia imprezka…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

No cóż wreszcie udało nam się z moimi koleżankami ze studiów umówić na spotkanko mocno zakrapiane. Miał to być grill u mnie jutro, i co oczywiście ma padać i być zimno więc grill raczej odpada, będziemy musiały się ‘zakropić’ w domu. Ale nawet ten deszcz nam nie straszny ;) Gorsza chyba będzie niedziela….

7th
MAJ

Komunia…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Chyba już na serio dostanę depresji, ja chcę słońce!!! Od tygodnia pada i nic się nie zanosi na to, żeby miało być inaczej. Prognozy mówią, że ma tak być przez cały maj.
W niedzielę mamy ważną imprezę rodzinną - mianowicie komunie mojej chrześnicy i jak będzie tak lało jak teraz to biedne dzieciaczki troszkę zmokną. Właśnie sprawdziłam pogodę na pogodynka.pl podobno najlepszym serwisie pogodowym i nie zapowiada się tak tragicznie, 20 stopni i chmury ale nie widać w małopolskim deszczu, oby się sprawdziło. W ogóle to zwariowałam jak się dowiedziałam jakie prezenty się daje dzieciom na komunie, quady, laptopy tysiące złotych itp. Mama mojej ‘małej komunistki’ zrobiła ogólny zakaz dawania jej kasy, więc ode mnie dostanie zegarek i mega wypasiony aparat fotograficzny, oczywiście różowy ;) Za moicg czasu całkiem inczej to wyglądało…

4th
MAJ

Smutny majowy weekend…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Każdy planuje, chce odpocząć, zaszaleć, organizuje wycieczki itd, itp. A tutaj aura robi ‘zajebistą’ niespodziankę i leje całe 3 dni, więc wszystkie plany legły w gruzach.
Mój majowy weekend był poprostu szalenie nie fajny, bo w sobotę 1 maja umarł mi pies, Gucio, który był z nami 13 lat.. :( Więc w niedziele musiałyśmy bidoka pochować. I teraz jest smutno i pusto bez niego