Blog firmowy, jako forma komunikacji z Klientami, przyjaciółmi i partnerami? Forum wymiany myśli i doświadczeń? Dlaczego nie! Tak właśnie powstał pomysł na prowadzenie bloga firmowego. Nie mamy jednak zamiaru pisać tu o tak błachych sprawach jak bigi, perforacje i tym podobne. Będziemy pisać o NAS, o tym czego doświadczamy w życiu codziennym - nie tylko w godzinach pracy. Będziemy dzielić się swoimi – nie zawsze trzeźwymi – obserwacjami świata. Będziemy także chwalić się swoimi osiągnięciami. Porażki jeśli się zdarzą – pewnie też opiszemy. Jeśli jesteś ciekawy, co zawodowo robimy na co dzień – zajrzyj na naszą stronę stalbiga.pl

Masakra, święta, święta i po świętach…

Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki

Zleciało jak z bicza trzasnął, jak co roku.  Powiem szczerze jestem dzisiaj bardziej zmęczona, po tym wolnym , niż jak przepracuję cały tydzień.

Ogólnie wszyscy tak dzisiaj mamy, że tak się powoli snujemy i nie możemy się konkretnie wziąć za robotę. Ogólne zmęczenie odpoczynkiem, kto by pomyślał. Człowiek to chyba jest po prostu stworzony do pracy ;)

Nasz świeżo upieczony tatuś to jest dopiero dzisiaj niewyspany ;) bo mała co 3 godziny budzi się na karmienie. Jest świetna ;) kolejne  ?Stalbigowskie? dziecko przyszło na świat u naszego laserowca- Łukasza w I dzień Świąt, czyli już na początku ma przerąbane bo będzie dostawać 1 prezent na urodziny i Święta :( Amanda, bo tak została nazwana mała księżniczka otrzymała 10/10 punktów i ważyła sobie całe 3400.  Mamy już Kubę, teraz Amandę, ciekawe u kogo będzie następne… Patrzeć tylko jak tatuś będzie coraz później do pracy przychodził ;) Pępkowe oczywiście zostało postawione ;) i skonsumowane, niech nam mała zdrowo rośnie.  Bo jak tu się za zdrowie dziecka nie napić.

A Wam życzę powolnego rozkręcania się po tym lenistwie oraz dużo Szczęścia i roboty w Nowym Roku.

Napisz komentarz