Blog firmowy, jako forma komunikacji z Klientami, przyjaciółmi i partnerami? Forum wymiany myśli i doświadczeń? Dlaczego nie! Tak właśnie powstał pomysł na prowadzenie bloga firmowego. Nie mamy jednak zamiaru pisać tu o tak błachych sprawach jak bigi, perforacje i tym podobne. Będziemy pisać o NAS, o tym czego doświadczamy w życiu codziennym - nie tylko w godzinach pracy. Będziemy dzielić się swoimi – nie zawsze trzeźwymi – obserwacjami świata. Będziemy także chwalić się swoimi osiągnięciami. Porażki jeśli się zdarzą – pewnie też opiszemy. Jeśli jesteś ciekawy, co zawodowo robimy na co dzień – zajrzyj na naszą stronę stalbiga.pl
28th
MAJ
Wojna Polsko ? Ruska
Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki
Zaliczyłam wczoraj w kinie film ?Wojna Polsko-Ruska? i powiem szczerze, że jest mi ciężko się na jego temat wypowiedzieć, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. W sumie nie wiem jakie mam, na jego temat odczucia. Zazwyczaj wychodząc z kina mam zdanie, że film mi się podobał albo nie, jednak tutaj nawet z tym stwierdzeniem mam problem. Nie wiem w sumie dlaczego, mogę chyba powiedzieć, że film ten jest dziwny? Na pewno podobał mi się Borys Szyc, który w filmie wciela się rolę głównego bohatera ? Silnego, i świetnie gra typowego osiedlowego Dresiarza. Poza tym jednak film ten chyba nie do końca zrozumiałam, jest w nim wiele niewiążących się wątków, z których nie do końca wiadomo co jest realistyczne, a co jest fikcją autorki, chociaż może tylko ja mam takie wrażenie?? W internecie o filmie piszą następująco: ?Wojna polsko- ruska… to pierwsza polska powieść dresiarska. W głównej warstwie narracyjnej opowiada o przygodach dresiarza Silnego z pięcioma kolejnymi dziewczętami. Jednocześnie stanowi nadrealistyczną alegorię polskiej tożsamości narodowej w rzeczywistości małego miasta w województwie pomorskim. Wątki kryminalne przeplatają się w niej z nadzwyczaj dojrzałą egzystencjalną refleksją. Trzeba tu dodać, że jest to utwór dość brutalny, uświadamiający jak wielkim zagrożeniem jest dla człowieka narkotyk (w tym wypadku amfetamina), niszczący osobowość i generujący niebezpieczne urojenia. Uwagę zwraca zwłaszcza doskonale stylizowany język podkultury marginesu społecznego.?
Powiem szczerze film zmusza do myślenia, a to chyba dobrze, ponadto są momenty, w których trudno się nie śmiać, ale i momenty, w których od ciągłej paplaniny bohaterów, aż boli głowa. Myślę, że muszę przeczytać książkę Masłowskiej, na której podstawie nakręcono film i może będę mieć coś więcej na ten temat do powiedzenia.
P.S. Szefostwo tez miało iść do kina na ten film, ciekawe jakie oni mają na ten temat zdanie?? A ja od dawna chcę iść na ?Vicky Christina Barcelona? i myślę, że byłby to lepszy wybór. Ale Sebastian podbił wreszcie legitymację studencką i kupujemy bilety za 14 zł
w tygodniu, więc możemy na to też się wybrać
27th
MAJ
Jesteśmy, co tu dużo mówić ZAJEBIŚCI ;)
Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki
Może kogoś urazi słownictwo, ale ja od kilku lat tłumaczę mojej mamie, że słowo zajebiście jest mega - pozytywne i, że nie jest brzydkie
Już się nawet kobicinka nauczyła tak mówić
i czasem używa tego słowa. Jesteśmy zajebiści, bo wykonaliśmy rewelacyjnie bardzo duże zlecenie w mega ? krótkim terminie, dla nowego, przyszłościowego Klienta. Zamówienie składało się z kilku sporych wykrojników wraz z kompletami pełnych sekcji czyszczących i mieliśmy na to bardzo mało czasu. Oczywiście podeszliśmy do sprawy bardzo odpowiedzialnie i wszyscy ostro pracowaliśmy, no i udało się. (Oczywiście nie rezygnując i wyrabiając się w czasie z zamówieniami pozostałych Klientów ;)) . Klient otrzymał zlecenie na czas, a my mamy satysfakcję, że świat stoi przed nami otworem
Świetnie, że jesteśmy tak rozwinięci technologicznie i mamy laser i automat, bo w dzisiejszym świecie bida bez tego L
P.S. Nawet nie chcę wracać pamięcią do tych zamierzchłych czasów, kiedy wykrojniki cięte były ręcznie i ręcznie kształtowało się noże, wówczas zajęłoby nam to chyba tydzień, a nie jak teraz duuuuużo mniej czasu. Dzięki Bogu postęp technologiczny idzie do przodu a Stalbiga razem z nim
26th
MAJ
Dzień Matki
Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki
Dzisiaj miły dla wszystkich Mamusiów dzień
? dzień Matki
Ja mamusią jeszcze nie jestem, ale oczywiście swoją mamusię mam i już prezencik zakupiłam. Zawsze prezenty na takie okazje kupujemy wspólnie z moją siostrą, bo jak się złożymy to mamy więcej kasiory i łatwiej jest kupić coś konkretnego.W tym roku kupiłyśmy mamie ciuchy i oczywiście jak kupiłyśmy w sobotę, to w sobotę też jej już je sprezentowałyśmy, bo ciężko nam było wytrzymać
przecież musiała przymierzyć i jakby nie było ok, to zdążyć wymienić przed 26 maja, żeby jej nie było przykro. I dobrze, że jestem w gorącej wodzie kąpana, i dałam mamie w sobotę, bo okazało się, że musiałam wymienić rozmiar i mamusia jest już bardzo zadowolona. Teraz czekam, bo na pewno poczęstuje nas jakimś smakołykiem
i na pewno nie zapomni o Dniu Dziecka 1 czerwca i też coś podaruje swoim córeczkom
22nd
MAJ
Radość w firmie :)
Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki
Dzisiaj zapanowała u nas wielka radość, mianowicie, nasz kolega, Łukasz będzie tatusiem JJJ. Bardzo mnie to cieszy i chyba nie tylko mnie, gdyż dzidziuś jest bardzo wyczekiwany ;). Teraz tylko siedzę jak na szpilkach, bo Szefy mają spotkanie, a chciałabym im sprzedać tego newsa. Ciekawe, kto da więcej Beata, czy Paweł
Napisze, kto był bardziej zainteresowany. A ja cóż chyba muszę zrobić po ?teraz Polsce? co by maluch rósł w siłę i żeby się tatuś nam wyluzował, bo jakiś taki troszkę spięty ;).
21st
MAJ
Lektor i inne filmy ostatnio oglądnięte
Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki
Nie chciało mi się jak diabli, ale chłop wyciągnął mnie do kina. Oczywiście odwieczny problem na co iść, bo większość filmów, które grają już są nam znajome, z legalnych i mniej legalnych wariantów
?Oszukana? z Angeliną Joli ? nielegalnie oglądnięta, fajny film, ?Siedem dusz? z Willem Smithem (nielegalnie) ryczałam jak ?wariatka? kiedy moja 2 połowa chrapała
, ?Slumdog milioner z ulicy? tutaj wow legalnie oglądnięty w kinie, wywarł na mnie ogromne wrażenie i polecam oglądnąć, zasłużył na wszystkie laury moim skromnym zdaniem, chociaż po filmoznawstwie nie jestem ;). Wczoraj byliśmy natomiast ze znajomymi, których darzymy lubieniem nadal
na ?Lektorze? z Kate Winslet, powiem, że całkiem, całkiem interesujący film, chociaż mój chłop powiedział po nim, że Kate Winslet to ?zboczona nazistka ;)? tyle wyniósł z głębokiego filmu. No ale czego się spodziewać, nie było strzelanki, krwi i tylko 1 goła baba
19th
MAJ
Wymagający czerwiec
Napisany przez Kaśka w kategorii Perypetie Kaśki
Obawiam się, że czerwiec w tym roku będzie bardzo bolesny dla mojego portfela. Z jednej strony fajnie, natomiast z drugiej przerażająco. Na początek planujemy wybrać się do Polańczyka na ten długi ? 4 dniowy weekend, ten co jest Boże Ciało, a w kolejne 2 tygodnie idziemy na weseliska do naszych znajomych. Oczywiście myślę, że imprezy będą przednie, i bardzo chcę tam być, ale koszty związane z takim jednorazowym wyjściem, też są konkretne. No bo tak: koperta ? wiadomo kilka stówek trzeba wsadzić, fryzjer, sukienka (na szczęście kupiłam wcześniej, bo teraz nic mi się nie podoba), dodatki tj. torebka, biżuteria itp. Dobrze, że szefowa pożyczyła mi taki bajerancki szal? Facet ubiera tylko garnitur i ma spokój, a my.., mamy jak zwykle w cholerę więcej do roboty.
P.S. na szczęście Goście się na tych weselach nie powtórzą, tak więc suknia nie będzie jednorazowa, chyba, że po baletach już do niczego się nie będzie nadawała, co też potrafi mi się zdarzyć?
